mózg

Rozszerzanie ludzkich zmysłów dzięki komputerom

Już dzisiaj jesteśmy wstanie łączyć komputery z naszymi mózgami. Pacjenci mogą odzyskać funkcji ruchowe i czuciowe. Jednak w przyszłości będą mogły to być takie funkcje poznawcze, mowa czy pamięć.  Z prognoz Transparency Market Research wynika, że w 2019 roku rynek będzie wart już 13,6 mld dol.

– To, co w tej chwili się dzieje na całym świecie, to tendencja do neurorestauracji. Do odtwarzania pewnych uszkodzeń mózgu, które pojawiły się w drodze udaru mózgu albo np. wypadku samochodowego. Jeżeli osoby przestają mieć możliwość ruszania kończynami, implantuje się im na korze mózgowej elektrody, które pomagają odzyskać tego typu funkcje. – podkreśla prezes zarządu Neuro Device Group.

Nowe technologie powoli przewyższają możliwości naszego mózgu, a dzięki połączeniu komputera z naszym umysłem można zniwelować ich wady.  Co więcej dzięki wczepieniu nieinwazyjnych elektrod będzie można odbudować utracone w wyniku wypadku umiejętności.

– Jest już firma, która obiecała dostarczyć nowy typ elektrody, który rozwiąże wiele problemów. Elektroda będzie nieinwazyjna, znacznie wydajniejsza w pracy. Firma ma nawet chęć odtworzenia ludzkiego wzroku. Po uszkodzeniu oczu albo nerwowej drogi wzrokowej będziemy w stanie użyć kamery, połączenia z korą, która odpowiada za wzrok i to stymulowanie będzie odtwarzało zmysł wzroku. – tłumaczy Paweł Soluch.

Łączenie komputera z mózgiem – zagrożenia

Jednak jak zwykle za nowa technologia może nieść pewne zagrożenia.  W ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat człowiek może zamienić się w cyborga. Sam Mark Zuckerberg, chce przekazać 3 mld dol. na stworzenie specjalnego implantu i interfejsu, który będzie bezprzewodowo odczytywać ludzkie myśli.

–  Elon Musk powiedział, że jeżeli sztuczna inteligencja i te technologie okażą się miłe dla nas, to w najlepszej sytuacji będziemy pupilami w formie kotów. Będą one chodziły wśród sztucznej inteligencji. To najłagodniejsza wizja, już teraz mamy do czynienia z wyłączaniem algorytmów sztucznej inteligencji. Po kilku miesiącach ich pracy, bo naukowców przeraża efekt działania sztucznej inteligencji. – przestrzega Paweł Soluch.

Źródło:
NEWSERIA

Dodajkomentarz